O tegorocznym rynku naczep i przyczep, o perspektywach, szansach i zagrożeniach rozmawiamy z Mariuszem Golcem, prezesem zarządu Wielton SA.

Rynek przyczep i naczep w Polsce po 10 miesiącach tego roku spadł o ponad 8%? Co spowodowało słabszy wynik? Jakie czynniki przeważyły? Czy to zapowiedź kryzysu?
Wahania koniunktury w gospodarce nie są niczym wyjątkowym, są elementem cyklu. Jednak jeśli spowalnia gospodarka, spowalnia też transport, a tym samym inwestycje firm transportowych w nowy tabor. Polski przemysł od kilku miesięcy odnotowuje spadki w zakresie zamówień, eksportu i produkcji, co mogło być spowodowane osłabieniem popytu w Europie i rosnącą konkurencją z Chin. Przekłada się to na nasz rynek. Po dobrym pierwszym półroczu 2019 roku w kolejnych miesiącach wyraźnie widać spadek w liczbie rejestracji nowych naczep w Polsce.
Warto jednak przypomnieć, że rynek sprzedaży naczep i przyczep o dmc powyżej 3,5 ton w Polsce nieprzerwanie się rozwijał przez ostatnich 10 lat aż do poziomu 26 tysięcy sztuk w 2018 roku. Wielton w 2008 roku w Polsce sprzedał łącznie 1826 naczep, a w 2018 roku – również tylko w Polsce – aż 4859 naczep! To pokazuje, że rynek jest aktualnie na bardzo wysokim poziomie. Korekta, której jesteśmy świadkami, wynika z ogólnej koniunktury, spadków w branży automotive i procedowanego pakietu mobilności.
W Wieltonie patrzymy szerzej na sytuację w gospodarce europejskiej, zgodnie z przyjętą przez nas strategią dywersyfikacji geograficznej. Polski rynek jest dla nas nadal istotny. Jednak dzięki realizowanej strategii z roku na rok rośnie udział rynków zagranicznych w skonsolidowanych przychodach ze sprzedaży. Obecna sprzedaż na rodzimym rynku stanowi 17% zagregowanej sprzedaży całej Grupy Wielton. Widzimy, że ta strategia przynosi efekty – spowolnienie na rynku krajowym z powodzeniem kompensujemy dzięki rosnącej sprzedaży we Francji i w Rosji, a także na niektórych rynkach regionu CEE. Ponadto dzięki pozyskaniu do Grupy Wielton spółki Lawrence David tylko w tym roku dostarczyliśmy do niej 700 sztuk, a w przyszłym roku dostarczymy kolejnych 2000 sztuk podwozi, które po wykonaniu w Anglii specjalistycznych zabudów trafią do brytyjskich kontrahentów.
Dzięki temu po trzech kwartałach, pomimo coraz bardziej widocznych efektów wypłaszczenia rynków, odnotowaliśmy rekordowe przychody, w których największy udział miał rynek francuski. Oczywiście, na każdym z rynków, który wchodzi w etap ochłodzenia, wdrażamy konkretne działania, które mają wesprzeć sprzedaż – jak chociażby reorganizacja struktur handlowych, poprawa efektywności czy wprowadzenie nowych produktów.

W tym roku naczepy plandeki odnotowały spadek sprzedaży. Co wpłynęło na słabszy wynik?
Naczepy kurtynowe są największą grupą produktową w naszym portfelu. Na przestrzeni ostatnich trzech kwartałów nie tylko utrzymaliśmy udział w tym segmencie na rynku polskim, ale także odnotowaliśmy mniejszy spadek sprzedaży, niż cały rynek.
Na segment naczep kurtynowych wpływ mają zmiany koniunktury na usługi transportowe w handlu międzynarodowym. Naczepy są tu uniwersalnym i podstawowym narzędziem, na który popyt jest bezpośrednio skorelowany z ogólną koniunkturą.

Rynek pojazdów samowyładowczych w tym roku spadł o ponad 20%. Z czego wynika taki spadek? Czy jest tutaj szansa na wzrosty?
Wielton ma silną pozycję na rynku wywrotek w Polsce, są one również ważne w całym naszym portfelu produktowym. W ostatnich kwartałach koniunktura na rynku budowlanym nieco ostygła, nastąpiły również przesunięcia w realizacjach dużych inwestycji infrastrukturalnych. Liczymy na to, że w przyszłym roku sytuacja się odwróci, ruszą inwestycje, a co za tym idzie wróci popyt na rynku wywrotek. Dywersyfikując naszą działalność w tym roku, rozszerzyliśmy sprzedaż wywrotek na kolejne rynki, w tym Afrykę i Serbię. Rozbudowaliśmy tym samym portfel produktowy o rozwiązania dedykowane do specyfiki właśnie tych rynków.

W jakim kierunku rozwija się rynek naczep ciężarowych? Czego można się tutaj spodziewać w najbliższych latach?
Transport poddawany jest intensywnej presji związanej z koniecznością ograniczenia kosztów zewnętrznych, w tym kongestii, redukcją kosztów paliwa czy dekarbonizacją, stąd rosnące zapotrzebowanie na naczepy o obniżonej masie własnej pozwalającej zredukować spalanie paliwa. Odpowiadamy na to zapotrzebowanie, wprowadzając nowe modele naczep o lżejszej konstrukcji i poprawionej aerodynamice.
Przewidujemy również, że w kolejnych latach będzie pogłębiał się trend personalizacji produktów. Klienci oczekują pełnego dostosowania naczep do swoich potrzeb. Kolejnym widocznym trendem jest rozwój innych form posiadania i finansowania sprzętu transportowego, takich jak najem długoterminowy czy leasing.
Coraz istotniejszym problemem, zwłaszcza na rynku europejskim, jest niedobór kierowców i rosnące koszty pracy w tej branży. W ostatnich latach wzrosło i nadal będzie wzrastać znaczenie niezawodności ciągników i naczep, a także łatwej i szybkiej ich obsługi tak, by zredukować do minimum niepotrzebne przestoje.

Jaki będzie rok 2020?
Na kolejny rok patrzymy z umiarkowanym optymizmem. Nie spodziewamy się wzrostu rynku, raczej jego dalszego spłaszczenia. Korekta na rynkach, jakiej jesteśmy świadkami, niesie za sobą zagrożenia, ale również szanse, które chcemy wykorzystać. Grupa Wielton dzięki konsekwentnie realizowanej strategii jest w stanie przekuć ochłodzenie rynku w swój sukces, zwiększając udziały w rynku, poprawiając efektywność operacyjną, wzmacniając jakość produktu i obsługi klienta.
Z punktu widzenia Grupy Wielton będziemy skupiać się na dalszym zwiększeniu dywersyfikacji geograficznej, a także wzroście efektywności poprzez pogłębienie synergii pomiędzy poszczególnymi spółkami Grupy. Ta strategia umożliwia nam minimalizację skutków wahania koniunktury. W kolejnym roku będziemy też w dalszym ciągu pracować nad rozwojem portfela produktów i poszczególnych rodzin produktowych.

O rynku naczep i przyczep w 2019 r. piszemy w grudniowym wydaniu miesięcznika Truck & Van.
Pobierz cały numer: https://www.truck-van.pl/wydania/grudzien-2019/