Rok 2018 należał w branży TSL do udanych. Z jednej strony odnotowano wzrost przewozów ładunków (prawie siedmioprocentowy¹, w porównaniu do poprzedniego roku), z drugiej – sektor Transport i Gospodarka Magazynowa był jednym z tych, w których zatrudnienie wzrosło najbardziej. Przy takim rozwoju, zwiększyła się także liczba wykorzystywanych do przewozów pojazdów, które wymagają zarówno bieżącej, jak i okresowej obsługi. Aby przebiegała szybko i sprawnie, branży potrzebne są specjalistycznie rozwiązania umożliwiające pracę na wysokości. Oto rozwiązania, jakie w tym zakresie oferuje rynek.

Priorytetem branży TSL – poprawa bezpieczeństwa
Branża TSL w Polsce ma się dobrze, ale tego samego nie można powiedzieć o bezpieczeństwie pracy w tym sektorze. I choć w pierwszej połowie tego roku, w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego, zanotowano spadek liczby zarówno wszystkich wypadków (o 8%), jak i tych ze skutkiem śmiertelnym (z 12 do 11), to poprawa nie jest tak znacząca jak w innych branżach. Liczba wypadków wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie, a wskaźnik bezpieczeństwa (liczba poszkodowanych na 1000 zatrudnionych) jest tu wyższy niż dla całej gospodarki (w I połowie 2019 roku TiGM – 3,26, a ogółem 2,81). Winowajcą takiej sytuacji jest oczywiście zagrożenie wynikające z ruchu drogowego, ale także ryzyko związane z załadunkiem, serwisowaniem czy bieżącą obsługą wielkogabarytowych pojazdów – takie prace nierzadko odbywają się w trudnych warunkach, kilka metrów nad podłożem. W tym przypadku, kluczem do poprawy bezpieczeństwa jest odpowiednie przygotowanie oraz zabezpieczenie stanowisk pracy na wysokości.

Nieduża wysokość, mobilne rozwiązania
Nieduże firmy produkcyjne oraz magazyny, w których załadunek nie odbywa za pomocą automatycznych systemów, wdrażają rozwiązania, które najlepiej odpowiadają charakterowi prowadzonych prac. Wykorzystują w tym celu różnorodne konstrukcje, pozwalające na bezpieczną pracę na wysokości. Powinny one spełniać dwa podstawowe kryteria: natychmiastową gotowość do wykorzystania, by nie tracić czasu na składanie lub montaż, oraz możliwość obsługi przez jedną osobę – w praktyce, szczególnie w małych przedsiębiorstwach, pomoc drugiego pracownika nie zawsze jest bowiem możliwa. W tej roli świetnie sprawdzą się schody jezdne z platformą (zdj. 1 i 2), których wykonanie najlepiej zlecić wyspecjalizowanym producentom. Dlaczego? – Aby taka konstrukcja spełniała stawiane przed nią wymagania, powinna być jak najlepiej dopasowana do wymagań oraz warunków otoczenia. Rekomendujemy zatem indywidualne opracowanie koncepcji, w której wspólnie z klientem decydujemy o wszystkich parametrach (wysokość, wielkość platformy, dodatkowe zabezpieczenia) oraz materiale, z jakiego zostanie wykonana. Dzięki temu zyskujemy pewność, że przygotowane przez nas rozwiązanie sprawdzi się w miejscu wykorzystania – mówi Marek Banach, ekspert firmy KRAUSE.

Obsługa i serwis pojazdów na wysokim poziomie
Organizacja prac montażowych oraz serwisowych wszelkich aut transportu ciężkiego to niezwykle odpowiedzialne zadanie. Wiele zadań, szczególnie tych prowadzonych w obszarze dachu pojazdu, wykonywanych jest wysoko nad podłożem, co automatycznie zwiększa ryzyko upadku z wysokości. Kluczem jest przygotowanie samodzielnego stanowiska pracy nad podłożem, które zagwarantuje pracownikowi nie tylko pełne bezpieczeństwo, ale i komfort, który bezpośrednio przekłada się na efektywność i szybkość wykonywanych przez niego czynności. W takich sytuacjach warto sięgnąć po szyte na miarę platformy robocze. – W zależności od potrzeb, klient może wybrać wersję stacjonarną (mocowaną do podłoża, zdj. 3) lub jezdną (zdj. 4), wyposażoną w rolki skrętne z hamulcem zabezpieczającym ułatwiające przemieszczanie. Sama platforma może przybierać różne kształty, dzięki czemu zapewnia najbardziej optymalny dostęp do obsługiwanego pojazdu. A ten może być wymagany np. tylko z jednej strony lub jedynie do dachu – wówczas sprawdzi się konstrukcja z wysuniętą platformą roboczą zintegrowaną z koszem ochronnym. Zdarza się także, że klient wymaga takiego rozwiązania, które zagwarantuje mu dostęp do wszystkich płaszczyzn jednocześnie, umożliwiając tym samym pracę grupie serwisantów. Takie konstrukcje (zdj. 5) również możemy zaprojektować i wykonać – wyjaśnia Marek Banach.

Przewozy o specjalnych wymaganiach
Wraz z ogólnym wzrostem przewozów ładunków, zwiększa się także zapotrzebowanie na transport ciekłych substancji chemicznych oraz płynnych paliw i artykułów spożywczych. To niezwykle wymagająca gałąź sektora transportowego, w której nade wszystko liczy się czas, precyzja załadunku oraz wyspecjalizowana i dostosowana do wymagań flota pojazdów. Ich obsługa często stanowi wyzwanie – przeszkodą są duże gabaryty cystern, które podczas pobierania próbek, załadunku z udziałem człowieka czy ręcznym czyszczeniu, wymagają użycia specjalnych konstrukcji do pracy na wysokości. Jednak w praktyce nie to okazuje się największym problemem – jest nim trudny dostęp do newralgicznych miejsc, jakimi z pewnością są włazy rewizyjne. Jak zapewnić bezpieczny do nich dostęp? – Rozwiązań jest kilka – możemy wykorzystać w tym celu konstrukcje mocowane na stałe, jak podesty robocze czy wspomniane platformy, lub postawić na rozwiązania mobilne, która doskonale sprawdzą się w szybko zmieniającym się środowisku pracy. Mowa o drabinie specjalnej (zdj. 6) dedykowanej serwisowaniu cystern, zarówno drogowych, jak i kolejowych. Zaprojektowany przez naszych konstruktorów model wyróżnia daleko wysunięta platforma robocza, zabezpieczona ze wszystkich stron koszem ochronnym, dzięki której nie ma konieczności wprowadzania podstawy pod cysternę. Komfort obsługi zapewnia wózek jezdny wyposażony w uchwyt do łatwego przesuwania konstrukcji oraz zębatka, która pozwala w prosty sposób regulować wysokość roboczą – wyjaśnia Marek Banach.

Bezpieczna jazda w zimowych warunkach
A skoro zima za pasem, to warto wspomnieć o problemie z odśnieżaniem aut ciężarowych, który w naszym kraju powraca jak bumerang. Pomimo różnych inicjatyw, wciąż brakuje bowiem ogólnodostępnych miejsc, takich jak parkingi czy stacje benzynowe przy drogach tranzytowych, na których stoją specjalistyczne rampy do odśnieżania. A jak pokazuje przykład naszych zachodnich sąsiadów, odpowiednia infrastruktura naprawdę poprawia bezpieczeństwo na drodze w zimowych warunkach. Dzięki odpowiednim rusztowaniom (zdj. 7), kierowcy mogliby bezpiecznie usuwać zalegający na dachu naczepy śnieg oraz lód i bez groźnego nadbagażu ruszyć w dalszą podróż.

Niektórzy przewoźnicy, w trosce o swoich pracowników oraz ogólne bezpieczeństwo drogowe, próbują rozwiązywać ten problem samodzielnie, zamawiając odpowiednie konstrukcje u ich producentów. – Ci, którzy zdecydowali się na nasze rozwiązanie są zadowoleni, bo to inwestycja, która się opłaca. Warto podkreślić, że takie rusztowanie doskonale sprawdzi się nie tylko w okresie zimowym, ale i w pozostałych porach roku, będąc podstawą wielu niezbędnych prac serwisowych oraz konserwacyjnych – mówi ekspert KRAUSE.

Pozycja Polski, jako lidera usług transportowych w Europie, wydaje się na razie niezagrożona. Aby jednak jej nie stracić, potrzebne są inwestycje na poprawę bezpieczeństwa zarówno podczas załadunku i rozładunku towarów, jak i w trakcie transportu.

__________________________

¹ Dane GUS, Przewozy ładunków i pasażerów w 2018 roku