Triggo S.A., polska spółka pracująca nad unikatowym w skali globalnej miejskim pojazdem elektrycznym, przeznaczonym dla usług współdzielonego transportu, pozyskała w drodze prywatnej emisji akcji środki w wysokości 2,5 mln zł. Firma utrzymuje zainteresowanie debiutem na rynku giełdowym. Zespół Triggo w najbliższych miesiącach ukończy serię ośmiu egzemplarzy pojazdu i oczekuje na koniec postępowania patentowanego w Indiach.

W ramach czwartej rundy finansowania Spółka osiągając redukcję zapisów, zamknęła niepubliczną emisję akcji. Walory objęli doświadczeni inwestorzy indywidualni, związani z branżą przemysłową, wysokich technologii i finansową (ok. 1/5 akcji objęli dotychczasowi akcjonariusze). Pozyskane pieniądze w wys. 2,5 mln zł zabezpieczą kontynuacje prac projektowych oraz ukończenie serii kolejnych 8 pojazdów testowych i będą uzupełniać się z pozyskanymi środkami z Funduszy Europejskich.

Pomyślnie zakończyliśmy kolejną rundę finansowania. Cieszy nas zaufanie i entuzjazm dla projektu ze strony obecnych, a przede wszystkich nowych inwestorów. W intensywnym 2019 roku rozpoczniemy działania zmierzające do wdrożenia produkcji o większej skali. Liczymy na to, że uda się ją uruchomić w kraju. Wcześniej, tj. w II kwartale dzięki środkom z niedawnej emisji, zakończymy realizację łącznie 9 pojazdów dedykowanych testom prowadzonym w ruchu drogowym. Będzie to także rok prac nad uzyskaniem homologacji i rozmów z partnerami branżowymi – mówi Rafał Budweil, Prezes Zarządu i Założyciel Triggo S.A.

Firma utrzymuje plan przeprowadzenia emisji publicznej na GPW w Warszawie, co pomoże finansować produkcję pierwszej serii komercyjnej 100 szt. Triggo. Produkcja rozpocznie się na przełomie 2019
i 2020 roku.

Jednocześnie prowadzimy prace nad rozszerzeniem ochrony patentowej naszego projektu. Obecnie Triggo jest już chronione w Chinach, USA, Korei, Japonii i krajach UE. Spodziewamy się przyznania patentu w Indiach, co rozszerzy obszar naszej wyłączności na terytoria zamieszkałe przez blisko 4 miliardy ludzi – i to te najatrakcyjniejsze z punktu widzenia potencjału rynkowego – uzupełnia Prezes Zarządu.

W 2040 roku według Deloitte, roku co drugie kupowane auto będzie elektrykiem, a zdaniem Międzynarodowej Agencji Energii łącznie takich aut będzie wtedy 300 mln szt. Analitycy Keralla Research wskazują, iż liczba użytkowników systemów car sharing w ciągu najbliższych 10 lat wzrośnie kilkukrotnie do 35 mln osób, a flota – do 400 tys. szt. (4-krotny wzrost).

Po niedawnym wprowadzeniu korzystnych rozwiązań w zakresie homologacji pojazdów ultralekkich kategorii „L” obserwujemy coraz większe zainteresowanie tym segmentem w Europie. Dobrymi przykładami są konstrukcje takie jak Toyota iRoad, Renault Twizzy, czy pokazany przed kilkoma tygodniami Seat Minimo. Pojawianie się mikrosamochodów w portfolio dużych graczy jest potwierdzeniem słuszności kierunku, który obraliśmy. Nasza autorska konstrukcja ma szereg istotnych przewag nad przytoczonymi pojazdami, a objęcie jej ochroną patentową dodatkowo wzmacnia potencjał rynkowy Triggo, otwierając m.in. drogę do jego komercjalizacji również poprzez sprzedaż licencji – podkreśla Rafał Budweil.

Na rosnącą popularność pojazdów napędzanych napędami niekonwencjonalnymi wpływa rozwój technologii i infrastruktury (m.in. sieci ładowania), wsparcie publiczne oraz niska szkodliwość dla środowiska naturalnego.

Polski rynek elektryków jest nadal na wczesnym etapie rozwoju, Pewnie zmiany jednak następują. Cieszą nas krajowe działania ustawodawcze, wspierające rozwój rynku. Opublikowany w połowie lutego projekt rozporządzenia na temat Funduszu Niskoemisyjnego Transportu może się być krokiem w dobrą stronę. Triggo celuje w bycie polskim produktem globalnym, stąd z naszego punktu widzenia istotna jest nie tylko podniesiona tam kwestia dopłat do elektryków, ale przede wszystkim przewidziane wsparcie dla polskich producentów – podsumowuje Rafał Budweil.