„Wyobraźcie sobie Europę bez ciężarówek. Czyste, ciche i piękne drogi” – powiedział Trevor Milton, założyciel firmy Nikola podczas oficjalnej premiery Nikoli Tre w Scottsdale w Arizonie.

Jest to model przeznaczony specjalnie dla Europy, z kabiną nad silnikiem i dwoma leżankami. – podkreślił Milton. Nikola Tre będzie napędzana przez wodorowe ogniwa paliwowe, podobnie jak Nikola One oraz Nikola Two. Nowością jest zapowiedź wprowadzenia do gamy odmian wyposażonych wyłącznie w akumulatory, tak jak największy potencjalny konkurent Tesla Semi. Niemniej firma spodziewa się, że wersje z ogniwem paliwowym będą stanowić 80% sprzedaży.
Zasięg Nikoli Tre ma wynosić od 800 do 1200 km w zależności od obciążenia. Tankowanie wodoru będzie trwać krócej niż kwadrans. Pojazd od początku będzie przystosowany do zamontowania osprzętu umożliwiającego jazdę autonomiczną.
Jednocześnie zadebiutowała Nikola Two, czyli ciągnik siodłowy do obsługi przewozów na krótsze dystanse, np. do ciężkiej dystrybucji lub przewozów specjalistycznych. Zoptymalizowany układ napędowy pozostawił w niej więcej miejsca na zbiorniki wodoru. Wizja Miltona jest szersza i obok ciężarówek zaprezentowano najnowszą wersję cywilnego łazika NZT i wojskowego łazika Reckless – oba z wodorowym ogniwem paliwowym oraz zaskakującą nowość: elektryczny skuter WAV.
Nikola zebrała już zamówienia na 13 tys. ciężarówek, co zapełni linie produkcyjne przez następnych klika lat. Nikola One i Two mają powstawać od 2022, a Nikola Tre od 2023 roku. Jednym z największych klientów jest Anheuser Busch, producent piwa Budweiser, który zamówił 800 szt. takich pojazdów. Podczas premierowego wieczoru Trevor Milton wjechał na scenę na wozie z piwem, zaprzężonym w szóstkę koni. W spotkaniu uczestniczyło 4000 gości z 49 krajów, w śród nich partnerzy i klienci Nikoli oraz dziennikarze.