Andrij Sirowackij, pochodzi z Ukrainy, mieszka w Strzelcach Krajeńskich, pracuje w polskiej firmie transportowej. Wraz z rodziną stara się o polskie obywatelstwo.

Słoneczna niedziela, początek tygodnia pracy kierowcy zawodowego. Andrij Sirowackij zmierza w stronę szczecińskiego portu, tam czeka go załadunek. Przed nim długa trasa po Europie. Andrij nie przeczuwa, że za chwilę wydarzy się coś, co odmieni nie tylko jego życie. Pomiędzy węzłami Szczecin Kijewo a Szczecin Dąbie zatrzymał go karambol, który wstrząsnął całą Polską. Samochód ciężarowy wjechał w samochód jadący przed nim, a ten, jak w domino, w kolejny, i w kolejny. Auta stanęły w płomieniach.

Andrij ujrzał wybuch i nie zawahał się ani przez chwilę, chwycił gaśnicę i pobiegł w stronę płonącego samochodu. Uratował 3 osoby, w tym dziecko. Nie myślał wtedy o sobie, czy swojej rodzinie. Zachował się szlachetnie, bohatersko. Dla niego najważniejsza była pomoc ofiarom wypadku. Do dnia dzisiejszego skromny Andrij nie może zrozumieć rozświetlonych jupiterów nad jego osobą. Twierdzi, że inni zachowaliby się w podobny sposób.

I taki jest cel kampanii #HeroTrucker. Jej głównym przesłaniem jest zwiększenie świadomości wśród kierowców zawodowych na temat udzielania pierwszej pomocy. Twórcy kampanii chcą przekonać kierowców do tego, że nawet podstawowa wiedza i umiejętności, mogą uratować czyjeś życie, czego przykładem jest postawa Andrija, prawdziwego #HeroTruckera.