Advertisement

Najnowsze wydania

testowa góra

Właściciele Nowalijki wybrali Renault Trucks

NL 12Jeśli widzisz na drodze zestaw ciężarowy z białą naczepą chłodnią i wielkim napisem NOWALIJKA na bocznej ścianie, to właśnie spotkałeś pojazd firmy Renault Trucks „Tetki”. To jednak nie jedyne pojazdy francuskiej marki pracujące we flocie firmy z Piotrkowa Trybunalskiego. Ma ona jeszcze kilkanaście 12- i 18-tonowych pojazdów Renault Trucks D – podwozi zabudowanych nadwoziami chłodniczymi.

 

Samochody ciężarowe Renault Trucks dobrze sprawdzają się w naszej działalności – mówi Piotr Wychowałek, założyciel i właściciel firmy Nowalijka. - Firmę prowadzimy z żoną od 17 lat i od samego początku kupujemy ciężarówki tej marki. Zanim pojawiła się Nowa Gama były to modele Midlum, Premium i Magnum. Nasze pojazdy pokonują rocznie do 180 tysięcy kilometrów, dlatego sukcesywnie je wymieniamy. Od dwóch lat kupujemy ciągniki T– mają mocne, 520-konne silniki i są znakomicie wyposażone. Poza tym wyglądają nowocześnie i mają wiele innowacyjnych rozwiązań technicznych, a my lubimy innowacje. To one są „paliwem” naszego działania.

 

NL 01Ogrodnictwo to rodzinna tradycja Piotra Wychowałka. Swoją wiedzę o tym biznesie zdobywał od dzieciństwa w gospodarstwie ogrodniczym prowadzonym przez rodziców.  Od 1995 roku prowadziłem własne gospodarstwo, ale świat dookoła zaczął się dynamicznie zmieniać – opowiada Piotr Wychowałek. - W Polsce jak grzyby po deszczu zaczęły rosnąć sklepy wielkopowierzchniowe, supermarkety i dyskonty należące do wielkich sieci handlowych. Zaczął się też zmieniać model dystrybucji warzyw i owoców. Nie chciałem zostać z tyłu i postanowiłem zrobić wielki krok do przodu. Może nawet tych kroków było więcej...W 2000 roku powstała firma Nowalijka, której właścicielami jest rodzina Wychowałków. Oprócz produkcji ogrodniczej zajęła się hurtowym handlem warzywami i owocami oraz ich konfekcjonowaniem i dystrybucją. W Piotrkowie Trybunalskim wyrosły hale (przechowalnia, chłodnia i magazyn opakowań) o powierzchni 1,5 ha, wyposażone w nowoczesne linie do sortowania i pakowania świeżych płodów rolnych. Firma dostarcza je pod kilkoma swoimi markami do większości dużych sieci handlowych działających w Polsce, a także zagranicą. Magazyn pracuje cały rok przez 24 godziny na dobę – jedyne dni bez pracy to tutaj Boże Narodzenie i Wielkanoc. Jest systematycznie kontrolowany nie tylko przez instytucje sanitarne, ale także przez sieci handlowe, które współpracują z piotrkowską firmą. Obiekt spełnia surowe normy fitosanitarne, m.in. HACCP,  BRC i GLOBAL G.A.P. (Good Agricultural Practices). Znaczną część stanowią zielone warzywa (sałaty, szpinak, rzodkiewki, szczypiorek, botwiny itp., ale także roszponka i rukola) i zioła (tymianek, bazylia, oregano, mięta) własnej produkcji. Poza tym do Nowalijki swoje produkty dostarcza ok. 400 producentów, nie tylko z okolic Piotrkowa Trybunalskiego. Są to m.in. pomidory, ogórki, kapusta, rzodkiewki, marchew i pietruszka. Oferta obejmuje w sumie około 40 gatunków. Oprócz warzyw są tam pakowane i wysyłane do sklepów również owoce – głównie importowane pomarańcze, mandarynki, grejpfruty, cytryny i arbuzy, ale także krajowe jagody, borówki, truskawki, śliwki i czereśnie.

 

NL 13Zielone warzywa mają krótką trwałość, dlatego ważna jest ich jakość. Te produkowane przez Renatę i Piotra Wychowałków rosną nie tylko w tradycyjnych tunelach foliowych i w szklarniach, w ziemi, ale również w jednej z najnowocześniejszych w Europie uprawie hydroponicznej (rośliny rosną praktycznie w wodzie) w szklarniach o powierzchni 4 hektarów należących do ich drugiej firmy o nazwie Novita. Ten obiekt to efekt poszukiwania nowoczesnego, czystego ekologicznie sposobu szybkiej produkcji warzyw, w którym proces wzrostu mamy cały czas pod kontrolą. Dlatego jesteśmy pewni, że możemy sprzedawać warzywa zdrowe, nie zawierające żadnych szkodliwych związków chemicznych, czy metali ciężkich – dodają właściciele Nowalijki. - Od niedawna mamy też linię do mycia i pakowania sałat w opakowania typu baby leaf. Mamy modę na zdrowe jedzenie, zmienia się też nasz jadłospis – baby leafy to niewielka porcja sałaty czy rukoli. Po otwarciu opakowania wystarczy tylko do nich dodać oliwę, ulubiony sos i dodatki, np. ser, pomidory czy mięso, i w minutę mamy gotowy posiłek.



Udostępnij